Program Rewitalizacji

Program Rewitalizacji

Spacer „Rzemieślnicza strona Wisły” - Szmulki, ul. Kawęczyńska

Increase Normal Decrease
share
opublikowano: Środa, 11 Października, 2017 - 11:27, mtelakowiec

Na początku października br. odbył się drugi spacer z cyklu „Rzemieślnicza strona Wisły”, tym razem odwiedziliśmy pracownie rzemieślnicze mieszczące się przy ul. Kawęczyńskiej oraz ulicę Wojnicką – teren dawnej fabryki „Drucianka”.

Spacer po ulicy Kawęczyńskiej.
fot. Liderki Obszaru

W dniu 07.10.2017r. odbył się drugi spacer pt. „Rzemieślnicza strona Wisły” – Szmulki, ul. Kawęczyńska. Celem spaceru było wsparcie oraz promocja lokalnych rzemieślników, zapoznanie mieszkańców Warszawy z historią tradycyjnych zawodów, które kiedyś dominowały na Pradze Północ oraz odkrycie przed uczestnikami ciekawostek związanych ze Szmulowizną. Organizatorkami spaceru były Liderki Obszaru Pragi Południe i Pragi Północ. Do współpracy udało się zaprosić Krzysztofa Michalskiego, animatora i aktywistę z Praskiego Stowarzyszenia Mieszkańców „Michałów”.

Spacer rozpoczęliśmy od Centrum Kreatywności Targowa, które stanowiło miejsce zbiórki. Następnie ruszyliśmy ulicą Ząbkowską w stronę ulicy Kawęczyńskiej. Po drodze zatrzymywaliśmy się kilka razy, a Krzysztof Michalski – pełniący rolę przewodnika opowiadał o historii Szmulowizny. Obraliśmy azymut - Kawęczyńska 4, w kamienicy pod tym adresem znajdowały się trzy miejsca, które chcieliśmy odwiedzić. Pierwsze z nich to Galeria „Szuflada” stanowiące jednocześnie pierwszą prywatną galerię sztuki na Pradze Północ oraz pracownię ceramiczną. „Szuflada” to rodzinny biznes prowadzony przez panią Elżbietę Zawadzką, jej męża i dzieci. Galeria to prawdziwa kopalnia drobiazgów wykonanych z gliny, a państwo Zawadzcy to skarbnica wiedzy o Pradze. Następnie swoje kroki skierowaliśmy do znajdującej się tuz obok cukierni panów Strzałkowskich, która może się pochwalić 60-letnią tradycją. Spotkała nas tam słodka niespodzianka, co szczególnie przypadło do gustu dzieciom. Bracia Tomasz i Krzysztof Strzałkowscy opowiedzieli o historii cukierni i o tym, jak ich biznes zmienił się na przestrzeni lat idąc z duchem czasu,  Kolejne miejsce przy Kawęczyńskiej 4, w którym byliśmy z wizytą to Pracownia kołder Haliny Rostkowskiej. Zakład mieści się przy ulicy Kawęczyńskiej od kilku miesięcy, ale w poprzedniej lokalizacji – przy ulicy Strzeleckiej działał nieprzerwanie od 1965 roku. Pani Halina zajmuje się wyrobem tradycyjnych kołder, z naturalnego puchu i pierza na specjalnie przeznaczonych do tego krosnach. Właścicielka to również znawczyni historii Pragi Północ, zwłaszcza ulicy Strzeleckiej. Pamięta czasy, kiedy działało tam mnóstwo innych zakładów  rzemieślniczych. Pracownia kołder była ostatnim miejscem, która odwiedziliśmy przy ulicy Kawęczyńskiej. Następnie udaliśmy się na teren byłej fabryki drutu w kierunku ulicy Wojnickiej. Po drodze zatrzymaliśmy się przy drewniaku Burkego i wysłuchaliśmy opowieści o tym niezwykłym budynku, który został wybudowany ponad 100 lat temu.

Zanim weszliśmy na teren Fabryki Drucianka Krzysztof Michalski przytoczył nam najważniejsze fakty z jej historii. Obecnie na terenie fabryki działa wiele zakładów produkcyjnych i rzemieślniczych. My zamierzaliśmy odwiedzić pracownię drykierską Marka Rosiaka i „Kowali Losu”. Pan Rosiak współpracuje ściśle z kowalami: Wiesławem Górskim
i Jerzym Kamińskim.

Czym zajmuje się drykier? Wyoblaniem metalu, czyli wykonywaniem z niego elementów kulistych, takich jak: tradycyjne przybory golarskie, kule na iglicach kościołów, żyrandole. Pan Marek nie narzeka na brak zleceń, wie, że jego fach jest wyjątkowy i nie ma zbyt dużej konkurencji – jak sam mówi, w Polsce jest zaledwie kilku drykierów, ubolewa jedynie nad brakiem następcy.

 Poza podzieleniem się refleksjami i historią zakładu, który przejął od teścia, pan Rosiak zademonstrował nam maszyny drykierskie i pokazał jak się wyobla metal. Z kolei u kowali mieliśmy okazję zobaczyć na żywo jak wygląda praca przy metaloplastyce – dla naszych najmłodszych spacerowiczów kowale wykonali pamiątki. Przy okazji panowie opowiedzieli onowożytnej historii Fabryki widzianej z perspektywy wieloletniego użytkownika przestrzeni.

Na zakończenie spaceru dostałyśmy brawa i bardzo pochlebne komentarze od uczestników.

W spacerze wzięło udział 30 osób, w tym grupa stałych bywalców naszych wydarzeń.  

Zachęcamy do zapoznania się z relacją autorstwa Krzysztofa Michalskiego, która jest dostępna na stronie internetowej Praskiego Stowarzyszenia Mieszkańców „Michałów”:

-pierwsza część spaceru,

-druga część spaceru.

O wydarzeniu można też posłuchać w czwartym programie Polskiego Radia. Reportaż dostępny tutaj.

 Organizatorkami spaceru były Liderki Obszaru Pragi Południe i Pragi Północ. Do współpracy udało się zaprosić Krzysztofa Michalskiego, animatora i aktywistę z Praskiego Stowarzyszenia Mieszkańców „Michałów”.

Cykl spacerów odbywa się w ramach projektu „Rewitalizacja – wspólna sprawa”.